Przeżyj Camino de Tenerife. Krajobrazy wulkaniczne, prastare lasy laurowe i nadmorskie szlaki, prowadzone przez kogoś, kto przemierza tę wyspę pieszo w każdą niedzielę.
Pięć dni. Jeden dzień przy wulkanie, dwa dni w górach i dwa dni nad Atlantykiem. Pierwszego dnia idziesz po zboczach Teide, wśród czarnej lawy i absolutnej ciszy, słyszysz tylko własne kroki. Potem góry: granie ponad chmurami, prastare lasy sosnowe i zapierające dech widoki na wybrzeże. Ostatnie dwa dni należą do Atlantyku, z dzikimi brzegami, gdzie ocean wciąż wydaje się niczyj.
W pełni z przewodnikiem, od wulkanu po ocean, zakwaterowanie wliczone.
Trzy zupełnie różne krajobrazy na jednej wyspie.
Maksymalnie 6 wędrowców, prowadzonych osobiście przez Andreasa.
W 2024 roku przeprowadziłem się na Teneryfę i chodzę tu w każdą niedzielę. Wiem, gdzie szlak otwiera się na widok, którego nikt się nie spodziewa, które ścieżki nie są zaznaczone na mapach i gdzie las cichnie tak bardzo, że słychać już tylko wiatr.
Przeszedłem Camino Francés dwa razy. Nie jako zawodowiec z plakietką. Jako pielgrzym. Na Camino wszystkie tytuły odpadają. Jesteś po prostu człowiekiem z butami i szlakiem. Tego ducha przynoszę na każdą wędrówkę.
Organizuję te wędrówki dla ludzi, którzy kochają naturę. Nie po to, by pokazać ci pocztówkę. Po to, byś poczuł, czym Teneryfa naprawdę jest pieszo: wulkaniczna skała, prastare lasy laurowe, atlantycki horyzont. Natura, jakiej w domu nigdy nie doświadczysz.
Każda wędrówka jest dopasowana do twojego rytmu. Nie chodzi tylko o dotarcie do celu, ale o to, by w pełni przeżyć każdy krok na szlaku.
Prowadzę swobodnie we wszystkich trzech językach. Czy przyjeżdżasz z Londynu, Amsterdamu czy Monachium, na szlaku nie ma bariery językowej, tylko dobra rozmowa, kiedy idziesz.